Chaim Kaplan o Judenratach i Policji Żydowskiej
II Wojna Światowa - Świadectwa
Były dyrektor szkoły hebrajskiej w Warszawie, Chaim Aron Kaplan, w swym dzienniku nazwał Judenraty hańbą społeczności warszawskiej
. Wielokrotnie również piętnował zbrodniczą działalność żydowskiej policji, pisząc w swoich pamiętnikach opublikowanych pod tytułem „Scroll of Agony. The Warsaw Diary of Chaim A. Kaplan”:
Żydowska policja, której okrucieństwo jest nie mniejsze od nazistów, dostarczała do punktu przenosin na ulicy Stawki więcej [żydów - przyp.red.] niż było w normie, do której zobowiązała się Rada Żydowska
Naziści są zadowoleni, że eksterminacja Żydów jest realizowana z całą niezbędną efektywnością. Czyn ten jest dokonywany przez żydowskich siepaczy (Jewish slaughterers).
To żydowska policja jest najokrutniejszą wobec skazanych.
Naziści są usatysfakcjonowani robotą żydowskiej policji, tej plagi żydowskiego organizmu.
Wczoraj, trzeciego sierpnia, oni wyrżnęli ulice Zamenhofa i Pawią.
SS-owscy mordercy stali na straży, podczas gdy żydowska policja pracowała na dziedzińcach. To była rzeź w odpowiednim stylu – oni nie mieli litości nawet dla dzieci i niemowląt. Wszystkich z nich, bez wyjątku, zabrano do wrót śmierci.
ŹRÓDŁO:
(Por. „Scroll of Agony. The Warsaw Diary of Chaim A. Kaplan”, New York 1973, s. 384, 386, 389, 399)
(Por. „Scroll of Agony. The Warsaw Diary of Chaim A. Kaplan”, New York 1973, s. 384, 386, 389, 399)