O żydowskim zbrojnym ruchu oporu
II Wojna Światowa - Świadectwa - Polska
Tadeusz Marian Komorowski herbu Korczak, ps. „Bór”, był polskim hrabią, bohaterem II Wojny Światowej, generałem dywizji Polskich Sił Zbrojnych, premier rządu RP na uchodźstwie, Naczelnym Wodzem Polskich Sił Zbrojnych, Komendantem Głównym Armii Krajowej, kawaler Orderu Orła Białego i Virtuti Militari. W depeszy z 5 sierpnia 1943 r. do sztabu Naczelnego Wodza w Londynie, tak pisał o żydowskim zbrojnym ruchu oporu:
1. Żydom, którzy walczyli w ghetto warszawskim, dawaliśmy pomoc w broni i materiałach wybuchowych. Pomoc ta nie mogła być zbyt duża ze względu na skromne środki nasze i trudne warunki świadczeń. Jeśli wystąpią inne ogniska walki żydów, nie uchylimy się od okazania im pomocy w stopniu ograniczonym własnymi możliwościami. Rozkaz Kaliny, wydany swego czasu w tej sprawie, obowiązuje nadal.
2. Zbyt daleko idąca pomoc z naszej strony dla żydów nie może mieć miejsca z następujących powodów:
a) Kraj traktuje żydów jako element obcy i w wielu wypadkach Polsce wrogi, czego dali dowody zachowaniem swym podczas okupacji sowieckiej, a często i tutaj.
b) Żydzi uzbrojeni w dużej ilości występują w bandach rabunkowych i komunistycznych, które są plagą Kraju. Żydzi w tych bandach wyróżniają się specjalnym okrucieństwem w stosunku do ludności polskiej.
c) Opinia Społeczeństwa i szeregów konspiracji oceniałaby nieprzychylnie większe świadczenia na rzecz żydów, traktując je jako uszczerbek dla własnego stanu posiadania idący przeciw bezpośrednim interesom Polski.
3. Żydzi wszelkimi sposobami starają się rozreklamować w świecie wielkość swego oporu zbrojnego przeciw niemcom, który w rzeczywistości wystąpił jedynie w ghetto warszawskim ze strony paru tysięcy ludzi bohatersko walczących o życie przy zupełnej bierności całej pozostałej masy żydostwa.